wtorek, 21 Sie 2018

Logowanie



Wycieczka w Góry Stołowe PDF Drukuj Email
Wpisany przez Aneta Szmelter-Ubramek   
niedziela, 18 czerwca 2017 14:30

Dnia 08 maja br. wyjechaliśmy na pięciodniową wycieczkę Wrocław - Kudowa Zdrój – Praga.

Około godz. 1000 dojechaliśmy do Wrocławia gdzie zwiedziliśmy przepiękne ZOO, bajeczne Afrykarium i niesamowity stadion piłkarski. Po całym dniu zwiedzania czekała nas jeszcze długa trasa, aby dojechać do miejsca zakwaterowania - Łężycy. Wieczorem jednak wszyscy odzyskaliśmy siły i rozpoczęliśmy integrację „między pokojami”.

 

 

Drugiego dnia udaliśmy się do Kudowy Zdrój gdzie odbyliśmy lekcję muzealną „Od ziarenka - przez mąkę – do bochenka” w Muzeum Kultury Ludowej Pogórza Sudeckiego. Zwiedziliśmy cudowny skansen i sami wypiekaliśmy chleb żytni razowy przygotowany według starej receptury. Na koniec próbowaliśmy naszego wypieku ze smalcem lub masłem oraz gorącą herbatą. Następnie udaliśmy się do Muzeum Minerałów i zwiedziliśmy przepiękny Park Zdrojowy. Po powrocie do pensjonatu, krótki odpoczynek i przygotowania do dyskoteki. Bawiliśmy się i integrowaliśmy z inną grupą mieszkającą w ośrodku.

 

 

Trzeci dzień rozpoczęliśmy od bardzo wczesnych godzin porannych. Udaliśmy się w podróż do Pragi. Przewodnik pokazał nam jej najpiękniejsze zakątki. Zwiedziliśmy m.in. Hradczany - kompleks zamku królewskiego, Mała Strana - dzielnica Pragi, Most Karola, Stare Miasto, Orłoj Zegar, Uniwersytet Karola, teatr Stanowy, Plac Św. Wacława. W trakcie zwiedzania zrobiliśmy krótką przerwę i spróbowaliśmy czeskiej pizzy;-)

 

 

Czwartek był dniem fizycznego wysiłku. Na terenie Parku Narodowego Gór Stołowych zdobyliśmy najwyższy szczyt Szczeliniec Wielki (919 m n.p.m). Widok był tak przeuroczy, że wszyscy zapomnieli o wysiłku włożonym przy wchodzeniu. Kolejnym punktem były Błędne Skały - zespół bloków skalnych na wysokości 853m n.p.m tworzący malowniczy labirynt. Przewodnik opowiedział i pokazał nam najpiękniejsze i najdziwniejsze jego miejsca.

 

 

Po powrocie zrobiliśmy sobie ognisko i wspólnie spędziliśmy wieczór wspominając najciekawsze miejsca, jakie zobaczyliśmy.

Niestety nastał piątek i musieliśmy szykować się do drogi powrotnej. Wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że wycieczka trwała zbyt krótko;-(

Rodzice odebrali nas ok. godz. 2030 i to niestety był już koniec przygody.

Poprawiony: niedziela, 18 czerwca 2017 14:57